Siedzą dwaj koledzy w barze.
Jeden pyta się drugiego:
- Co dostałeś na gwiazdkę od żony?
- A wiesz, urodziło mi się dziecko.
- To gratuluję!
- Ale wiesz, żona złożyła się na ten prezent z sąsiadem.
Najlepsze jajca w internecie bo, jak się bawić to się bawić drzwi wy***ać okno wstawić...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mąż i żona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mąż i żona. Pokaż wszystkie posty
sobota, 6 grudnia 2014
Kłóci się 3 facetów o to, który ma chudszą dziewczynę
Kłóci się 3 facetów o to, który ma chudszą dziewczynę.
Pierwszy:
- Moja to jest taka chuda, że jak się schowa za lipą to jej nie widać.
Drugi:
- Moja to jest taka chuda, że jak się schowa za lampą to jej nie widać.
Trzeci:
- Ej, weźcie przestańcie... moja to jest taka chuda, że jak zjadła tic-tacka to myślałem, że jest w ciąży!
Pierwszy:
- Moja to jest taka chuda, że jak się schowa za lipą to jej nie widać.
Drugi:
- Moja to jest taka chuda, że jak się schowa za lampą to jej nie widać.
Trzeci:
- Ej, weźcie przestańcie... moja to jest taka chuda, że jak zjadła tic-tacka to myślałem, że jest w ciąży!
niedziela, 30 listopada 2014
niedziela, 9 listopada 2014
Sąsiadka do żony Fąfary.
Sąsiadka do żony Fąfary:
- Co mąż ci kupił na rocznicę ślubu?
- Widzisz to srebrne BMW na parkingu?
- Taaak...Piękne...
- Kupił mi fartuszek takiego koloru.
- Co mąż ci kupił na rocznicę ślubu?
- Widzisz to srebrne BMW na parkingu?
- Taaak...Piękne...
- Kupił mi fartuszek takiego koloru.
poniedziałek, 3 listopada 2014
Stefan idzie spać razem ze swoją żoną i śni mu się, że umiera i rozmawia z Bogiem.
Stefan idzie spać razem ze swoją żoną i śni mu się, że umiera i rozmawia z Bogiem:
- Proszę pozwól mi wrócić na ziemię.
- Możesz tam wrócić, ale tylko w postaci psa, kury albo świni.
- A więc chcę być kurą.
Potem już jako kura siedzi na grzędzie i znosi jajko i tak prze, prze, prze.
Nagle słyszy głos:
- Stefan, całe łóżko zasrałeś!
- Proszę pozwól mi wrócić na ziemię.
- Możesz tam wrócić, ale tylko w postaci psa, kury albo świni.
- A więc chcę być kurą.
Potem już jako kura siedzi na grzędzie i znosi jajko i tak prze, prze, prze.
Nagle słyszy głos:
- Stefan, całe łóżko zasrałeś!
Żona do męża.
Żona do męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek.
Przerywa spoglądając zdziwiona na małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia:
- ... a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam.
- Idę do apteki
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało.
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek.
Przerywa spoglądając zdziwiona na małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia:
- ... a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam.
- Idę do apteki
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało.
W knajpie, przy butelce wódki, siedzi dwóch pijaków.
W knajpie, przy butelce wódki, siedzi dwóch pijaków.
- Kiedy wracam do domu - mówi pierwszy - to moja żona zwykle patrzy na zegar.
- A kiedy ja wracam to moja żona zawsze patrzy na kalendarz.
- Kiedy wracam do domu - mówi pierwszy - to moja żona zwykle patrzy na zegar.
- A kiedy ja wracam to moja żona zawsze patrzy na kalendarz.
poniedziałek, 27 października 2014
Do domu wpada uradowany mąż.
Do domu wpada uradowany mąż.
Mówi do żony:
- Kochanie wygrałem w totka.
Żona siedzi cicho i nagle mówi:
- Mamusia nie żyje.
Na to mąż krzyczy z radości:
- Ja pierdole kumulacja.
Mówi do żony:
- Kochanie wygrałem w totka.
Żona siedzi cicho i nagle mówi:
- Mamusia nie żyje.
Na to mąż krzyczy z radości:
- Ja pierdole kumulacja.
niedziela, 26 października 2014
Jest sobie małżeństwo po tygodniowej libacji i w końcu mąż powiedział, że dosyć tego.
Jest sobie małżeństwo po tygodniowej libacji i w końcu mąż powiedział, że dosyć tego.
Poszedł zobaczyć do lusterka i krzyczy:
- kochanie brat bliźniak przyjechał!
A na to żona wstaje i mówi:
- ej patrz i jakąś k**wę ze sobą przywiózł!!!
Poszedł zobaczyć do lusterka i krzyczy:
- kochanie brat bliźniak przyjechał!
A na to żona wstaje i mówi:
- ej patrz i jakąś k**wę ze sobą przywiózł!!!
Małżeństwo długie stażem.
Małżeństwo długie stażem.
Żona namawia męża na wyjście do restauracji.
Ten długo się wzbrania, ale w końcu ulega.
Wchodzą do knajpy, na wejściu szatniarz mówi:
- Dzień dobry Panie Kaziu
Żona:
- Ten facet Cię zna?
- No co Ty kochanie to jakaś pomyłka.
Siadają do stolika, podchodzi kelner:
- Panie Kaziu, dla pana to co zwykle?
Żona jest oburzona:
- Tu Cię jednak znają!
- Kochanie, absolutnie, musiał mnie z kimś pomylić!
Zbliża się północ, na scenę wychodzi striptizerka, rozbiera się prawie do naga.
Prowadzący pyta:
- Kto dla naszej lolitki zdejmie majteczki?
Cała sala zaczyna skandować:
- Panie Kaziu, panie Kaziu!!!!
Żona jest wściekła, zgarnęła męża za fraki, wyciągnęła z knajpy, zapakowała do taksówki i po drodze bluzga na niego ile wlezie. Nagle kierowca odwraca się i mówi:
- Panie Kaziu, ale takiej brzydkiej i pyskatej k**wy to żeśmy jeszcze nie wieźli...
Żona namawia męża na wyjście do restauracji.
Ten długo się wzbrania, ale w końcu ulega.
Wchodzą do knajpy, na wejściu szatniarz mówi:
- Dzień dobry Panie Kaziu
Żona:
- Ten facet Cię zna?
- No co Ty kochanie to jakaś pomyłka.
Siadają do stolika, podchodzi kelner:
- Panie Kaziu, dla pana to co zwykle?
Żona jest oburzona:
- Tu Cię jednak znają!
- Kochanie, absolutnie, musiał mnie z kimś pomylić!
Zbliża się północ, na scenę wychodzi striptizerka, rozbiera się prawie do naga.
Prowadzący pyta:
- Kto dla naszej lolitki zdejmie majteczki?
Cała sala zaczyna skandować:
- Panie Kaziu, panie Kaziu!!!!
Żona jest wściekła, zgarnęła męża za fraki, wyciągnęła z knajpy, zapakowała do taksówki i po drodze bluzga na niego ile wlezie. Nagle kierowca odwraca się i mówi:
- Panie Kaziu, ale takiej brzydkiej i pyskatej k**wy to żeśmy jeszcze nie wieźli...
piątek, 24 października 2014
Przychodzi mąż do domu od kumpla, całkiem pijany.
Przychodzi mąż do domu od kumpla, całkiem pijany.
Żona pyta zdenerwowana:
- Gdzie byłeś draniu?
- U Witka w szachy grałem.
- Ale czuć od ciebie wódę!
- A co ma być czuć? Szachy?
Żona pyta zdenerwowana:
- Gdzie byłeś draniu?
- U Witka w szachy grałem.
- Ale czuć od ciebie wódę!
- A co ma być czuć? Szachy?
czwartek, 23 października 2014
Żona pyta męża.
Żona pyta męża:
- Czemu tak krzyczałeś w nocy?
- Miałem straszny sen. Śniło mi się, że muszę się ożenić.
- Z kim?
- Znów z tobą.
- Czemu tak krzyczałeś w nocy?
- Miałem straszny sen. Śniło mi się, że muszę się ożenić.
- Z kim?
- Znów z tobą.
środa, 22 października 2014
piątek, 17 października 2014
Pan Władek wraca po alkoholowym przyjęciu do domu.
Pan Władek wraca po alkoholowym przyjęciu do domu.
Puka do drzwi.
- To ty Władek? - pyta się przez drzwi żona.
Odpowiada jej milczenie, wiec wraca do łóżka.
Po chwili znowu słyszy pukanie.
- Władek, czy to ty pukasz?
Cisza, więc żona na dobre udaje się na spoczynek.
Rano otwiera drzwi i widzi swojego męża siedzącego na wycieraczce i trzęsącego się z zimna.
- Władziu, to ty pukałeś w nocy?
- Ja.
- To dlaczego nie odpowiadałeś na moje pytania?
- Jak to nie odpowiadałem, kiwałem przecież głową..
Puka do drzwi.
- To ty Władek? - pyta się przez drzwi żona.
Odpowiada jej milczenie, wiec wraca do łóżka.
Po chwili znowu słyszy pukanie.
- Władek, czy to ty pukasz?
Cisza, więc żona na dobre udaje się na spoczynek.
Rano otwiera drzwi i widzi swojego męża siedzącego na wycieraczce i trzęsącego się z zimna.
- Władziu, to ty pukałeś w nocy?
- Ja.
- To dlaczego nie odpowiadałeś na moje pytania?
- Jak to nie odpowiadałem, kiwałem przecież głową..
Śniadanie. Trzech kolesi w pracy je kanapki.
Śniadanie. Trzech kolesi w pracy je kanapki..
Anglik:
- K... znowu z szynka, nienawidzę kanapek z szynka. Jak jutro
dostane z szynka to wyskoczę przez okno.
Szkot:
- Ja mam znowu z serem, jak jutro dostane z serem to tez skoczę przez okno...
Hiszpan:
- O ku... znowu z dżemem. Jak jutro dostane z dżemem to wyskoczę z okna!
Na drugi dzień wszyscy dostali z tym samym co poprzednio i wyskoczyli przez okno,
pozabijali się...
Na wspólnym pogrzebie...
Żona Anglika:
- Byliśmy takim wspaniałym małżeństwem. Dlaczego nie powiedział, ze nie chce kanapek z szynka?
Żona Szkota:
- U mnie to samo, mógł powiedzieć choćby słówko...
Żona Hiszpana:
- Ja to nic nie rozumiem. Przecież on sam sobie robił kanapki do pracy...
Anglik:
- K... znowu z szynka, nienawidzę kanapek z szynka. Jak jutro
dostane z szynka to wyskoczę przez okno.
Szkot:
- Ja mam znowu z serem, jak jutro dostane z serem to tez skoczę przez okno...
Hiszpan:
- O ku... znowu z dżemem. Jak jutro dostane z dżemem to wyskoczę z okna!
Na drugi dzień wszyscy dostali z tym samym co poprzednio i wyskoczyli przez okno,
pozabijali się...
Na wspólnym pogrzebie...
Żona Anglika:
- Byliśmy takim wspaniałym małżeństwem. Dlaczego nie powiedział, ze nie chce kanapek z szynka?
Żona Szkota:
- U mnie to samo, mógł powiedzieć choćby słówko...
Żona Hiszpana:
- Ja to nic nie rozumiem. Przecież on sam sobie robił kanapki do pracy...
Przez pustynię jedzie na wielbłądzie Arab, a obok ledwie żywa biegnie jego żona.
Przez pustynię jedzie na wielbłądzie Arab, a obok ledwie żywa biegnie jego żona.
Spotykają jadącą z naprzeciwka karawanę:
- Dokąd się tak śpieszysz? - pyta przewodnik karawany.
- Żona mi zachorowała, wiozę ją do szpitala.
Spotykają jadącą z naprzeciwka karawanę:
- Dokąd się tak śpieszysz? - pyta przewodnik karawany.
- Żona mi zachorowała, wiozę ją do szpitala.
Początkująca śpiewaczka operowa pyta męża.
Początkująca śpiewaczka operowa pyta męża:
- Dlaczego ty zawsze wychodzisz na balkon, kiedy śpiewam?
- Bo nie chcę, żeby sąsiedzi myśleli, że Cię biję.
- Dlaczego ty zawsze wychodzisz na balkon, kiedy śpiewam?
- Bo nie chcę, żeby sąsiedzi myśleli, że Cię biję.
Maż wraca od innej o czwartej nad ranem.
Maż wraca od innej o czwartej nad ranem.
Zapala światło i widzi żonę z wałkiem w ręce.
- Zwariowałaś! O czwartej rano kluski robisz?
Zapala światło i widzi żonę z wałkiem w ręce.
- Zwariowałaś! O czwartej rano kluski robisz?
wtorek, 14 października 2014
Szpital. Oddział porodowy.
Szpital. Oddział porodowy.
Właśnie ma rodzić pewna kobieta, więc pyta się jej pielęgniarka:
- Czy chce Pani, aby mąż był przy porodzie?
- Nie! Nie było go przy poczęciu, to tym bardziej nie jest potrzebny przy porodzie.
Właśnie ma rodzić pewna kobieta, więc pyta się jej pielęgniarka:
- Czy chce Pani, aby mąż był przy porodzie?
- Nie! Nie było go przy poczęciu, to tym bardziej nie jest potrzebny przy porodzie.
poniedziałek, 13 października 2014
Mąż telefonuje z polowania do domu.
Mąż telefonuje z polowania do domu:
- Kochanie, będę za dwie godziny w domu.
Po powrocie żona pyta:
- No i jak tam łowy?
- Przez miesiąc nie będziemy kupować mięsa.
- A co upolowałeś? Jelenia?
- Nie.
- Dzika?
- Nie. Przepiłem całą pensję.
- Kochanie, będę za dwie godziny w domu.
Po powrocie żona pyta:
- No i jak tam łowy?
- Przez miesiąc nie będziemy kupować mięsa.
- A co upolowałeś? Jelenia?
- Nie.
- Dzika?
- Nie. Przepiłem całą pensję.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)