Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzęta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 listopada 2014

Jasiu przychodzi do domu cały podrapany.

Jasiu przychodzi do domu cały podrapany.
Mama się go pyta:
- Jasiu co się stało?
- Wpadłem w krzaki i się podrapałem
- Jasiu, ale krzaki przecież wycięli
- Przewróciłem się na żwirze
- Ale przecież wczoraj zrobili asfalt!
- Kot jest mój i będę go pier**lił czy się to komuś podoba czy nie!

Spotykają się dwie żmije.

Spotykają się dwie żmije.
Jedna pyta się drugiej:
- Czy my jesteśmy jadowite?
- A czemu pytasz? - mówi druga.
- Bo ugryzłam się w język.

piątek, 14 listopada 2014

Zmęczony zajączek podchodzi do jeziora, patrzy w swoje odbicie, przeciąga się i mówi.

Zmęczony zajączek podchodzi do jeziora, patrzy w swoje odbicie, przeciąga się i mówi:
- Jak się wyśpię to takiemu wielkiemu niedźwiedziowi dopierdolę...
Nagle zobaczył odbicie niedźwiedzia w jeziorze i mówi:
- A jak się nie wyśpię, to takie głupoty gadam.

Idzie zając przez las, spotkał wilka, wilk mówi.

Idzie zając przez las, spotkał wilka, wilk mówi:
- Chodź się przejedziemy moją nową motorynką.
Jadą 40.
- Zając sikasz po nogach?
- Nie.
Jadą 80.
- No zając sikasz po nogach?
- Nie.
Następnego dnia podjeżdża zając nowym ścigaczem:
- Wsiadaj wilku, przejedziemy się.
Jadą 80.
- No wilk sikasz po nogach?
- Nie.
Jadą 140.
- No wilk sikasz po nogach?
- Nie.
Jadą 320km/h.
- No wilk sikasz po nogach?
A wilk:
- Nie
Na to zając:
- To teraz sraj bo nie mam hamulców

niedziela, 9 listopada 2014

Idzie żółw bez skorupy.

Idzie żółw bez skorupy.
- Co się stało? - pytają koledzy.
- Wyprowadziłem się z domu.

Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu przyjacielowi kota.

Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu przyjacielowi kota, żeby ten nim się opiekował.
Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się przyjaciela jak tam jego kot.
- No stary. Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
- Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdechł... No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mojej mamy?
- No więc widzisz. Mama siedzi na dachu i nie chce zejść.

poniedziałek, 3 listopada 2014

Wilk i zając siedzą razem w wagoniku pociągowym.

Wilk i zając siedzą razem w wagoniku pociągowym. Zając śpiewa:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk mówi:
- jeszcze raz to zaśpiewasz to wyrzucę twój bagaż przez okno.
Zając śpiewa:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk się wk*rwił wyrzucił bagaż przez okno.
Na to zając:
- Ale z ciebie ch*j to nie bagaż mój.
Zając dalej:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk się wk*rwił:
- jeszcze raz to wyrzucę cię przez okno.
Zając dalej swoje:
- szedł wilk przez las w gówno wlazł.
Wilk wyrzucił zająca przez okno.
A zając na to:
- Ale z ciebie ch*j to przystanek mój.

Czym się różni traktor od krowy.

Czym się różni traktor od krowy?
Jak traktor nawali to stoi, a jak krowa nawali to idzie dalej.

sobota, 1 listopada 2014

Przychodzi żółw do sklepu i mówi.

Przychodzi żółw do sklepu i mówi:
- Proszę szklankę wody!
- Proszę.
Następnego dnia przychodzi żółw do sklepu i mówi:
- Proszę szklankę wody.
- Proszę!
Niedźwiedź taki zaciekawiony i pomyślał, że zapyta się go po co mu ciągle ta szklanka wody.
Na następny dzień przychodzi żółw do sklepu i mówi:
- Poproszę szklankę wody
- Co ty tak po szklankę wody przychodzisz?
- My tu gadu, gadu a tam las się pali!

Lecą dwie muchy przez las.

Lecą dwie muchy przez las.
Nagle widzą psią kupę i biorą się do jedzenia.
Jedna mucha puściła bąka.
Druga na to:
- Ej, Zocha! Nie przy jedzeniu!

piątek, 24 października 2014

Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach.

Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach.
Przechodzi zajączek.
Niedźwiedź go bije jajami, a zajączek płacze i się śmieje.
Niedźwiedź go się pyta:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo mnie boli.
- A dlaczego się śmiejesz?
- Bo jeż idzie!

środa, 22 października 2014

Pewnego dnia zmarła teściowa.

Pewnego dnia zmarła teściowa.
Idzie córka, zięć i z nimi pies, reszta ludzi szla za nimi.
Był to ogromny pogrzeb.
Podjeżdża kierowca do przydrożnego sprzedawcy i pyta:
- Kto to zmarł? Jeszcze takiego ogromnego pogrzebu w życiu nie widziałem!
- Temu panu pies zagryzł teściową
Podchodzi kierowca do rodziny i mówi:
- Proszę przyjąć wyrazy współczucia, ale chciałbym pożyczyć od pana tego psa
- To proszę ustawić się na koniec kolejki.

Siedzą dwie sowy na gałęzi.

Siedzą dwie sowy na gałęzi. Jedna mówi:
- Hu, hu...
- Ej, weź ty mnie nie strasz!

poniedziałek, 20 października 2014

Idzie słoń i mrówka przez pustynię.

Idzie słoń i mrówka przez pustynię.
Słoń mówi:
-a może pobawimy się w szukanie?
-dobra ale ty szukasz.
Słoń szukał i szukał, aż wreszcie usiadł i powiedział:
-mam Cię w d*pie.
Mrówka:
-a skąd wiesz? Podglądałeś!

piątek, 17 października 2014

Siedzą trzy mrówki na drzewie. Pod drzewo pasać się podeszła krowa.

Siedzą trzy mrówki na drzewie. Pod drzewo pasać się podeszła krowa.
Mrówkom zachciało się zejść, a że się bały krowy więc zaczęły krzyczeć:
- Ty k*.*o, sp*.*j!
Krowa nic. Mrówki znów to samo. Krowa nadal nic.
Kiedy mrówki znów krzyknęły to samo, krowa kopnęła w pień i jedna mrówka spadła jej na kark.
Dwie pozostałe mrówki z drzewa do tej na karku:
- Zaduś k*.*ę, zaduś!!!

Niedźwiedź był strasznym pijakiem i wszystkie pieniądze przepijał.

Niedźwiedź był strasznym pijakiem i wszystkie pieniądze przepijał.
Natomiast zajączek był prawym zwierzakiem. Pewnego razu niedźwiedź widzi zajączka jadącego Fiatem 126 i pyta:
- Skąd to masz?
- Jak się oszczędza to się ma!
Na drugi dzień zajączek jedzie Polonezem Caro i mijając zalanego
niedźwiedzia wola:
- Jak się oszczędza to się ma!
Na trzeci dzień zajączek idzie do sklepu, przechodzi przez ulice, a tu wprost na niego jedzie Ferrari F40. Samochód hamuje z piskiem opon, wysiada zalany, jak zwykle, niedźwiedź i mówi:
- Jak się sprzeda butelki to się ma!

Pewien facet kupił sobie koguta.

Pewien facet kupił sobie koguta.
Przynosi go do domu i wrzuca do kurnika.
Po tygodniu kury nie nadążają z produkcją jajek, a od kurczaków facet dostaje żółtaczki.
Postanawia więc koguta uspokoić i wrzuca go do stajni.
Po miesiącu zaczynają latać pegazy.
Facet postanawia pozbyć się koguta
I wyrzuca go na pustyni.
Wracając do domu myśli:
- Cholera, mogłem sobie z niego chociaż rosół ugotować.
No i wraca po koguta na pustynię.
Patrzy, a kogut leży sztywno jak kłoda na grzbiecie i ma język wywalony z dzioba.
Facet pochyla się nad nim, żeby go zabrać, a kogut:
- spie**alaj, bo mi sępy płoszysz!

Spotykają się trzy rekiny i opowiadają, co jadły na śniadanie.

Spotykają się trzy rekiny i opowiadają, co jadły na śniadanie.
- Ja dziś jadłem Chińczyka - mówi pierwszy.
- No i jak ci smakował? - dopytują się pozostałe
- E tam, sam ryż.
- A ja zjadłem Francuza - mówi drugi
- Dobry?
- Nie - odpowiada drugi rekin - same żaby i ślimaki.
- Ja zjadłem Ruska - chwali się trzeci.
- Żartujesz? Chuchnij!