Pani pyta się Jasia w szkole:
- Kiedy odrabiasz lekcje?
- Po obiedzie.
- To dlaczego dziś masz nieodrobione?
- Bo jestem na diecie.
Najlepsze jajca w internecie bo, jak się bawić to się bawić drzwi wy***ać okno wstawić...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jasiu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jasiu. Pokaż wszystkie posty
sobota, 6 grudnia 2014
Przychodzi Małgosia do Jasia i mówi
Przychodzi Małgosia do Jasia i mówi:
- Choć pod gruszę będziemy się kochać dopóki sobie nie pierdnę!
- Ok
Tata Jasia wszystko usłyszał i wcześniej wszedł na gruszę:
Kochają się i kochają aż nagle Jasiu zaczął uciekać.
Małgosia mówi:
- Ale ja jeszcze sobie nie pierdnęłam!
- Spójrz w górę to się zesrasz.
- Choć pod gruszę będziemy się kochać dopóki sobie nie pierdnę!
- Ok
Tata Jasia wszystko usłyszał i wcześniej wszedł na gruszę:
Kochają się i kochają aż nagle Jasiu zaczął uciekać.
Małgosia mówi:
- Ale ja jeszcze sobie nie pierdnęłam!
- Spójrz w górę to się zesrasz.
Pani na lekcji języka polskiego prosi dzieci o wymienienie cech charakteru Maćka z Bogdańca.
Pani na lekcji języka polskiego prosi dzieci o wymienienie cech charakteru Maćka z Bogdańca.
Do odpowiedzi zgłasza się Jasiu:
- Honor.
- Ależ Jasiu - dziwi się Pani - czy "honor" to cecha?
- Nie, samo "h".
Do odpowiedzi zgłasza się Jasiu:
- Honor.
- Ależ Jasiu - dziwi się Pani - czy "honor" to cecha?
- Nie, samo "h".
Jasiu nie pij wody z kałuży
- Jasiu nie pij wody z kałuży, przecież w niej jest mnóstwo bakterii - ostrzega mama.
- Nie ma, wcześniej przejechałem je rowerem.
- Nie ma, wcześniej przejechałem je rowerem.
niedziela, 30 listopada 2014
Mama pyta się Jasia
Mama pyta się Jasia:
- Jasiu dlaczego płaczesz?
- Bo śniło mi się że szkoła się paliła.
- Nie płacz to tylko sen!
- Właśnie dlatego płaczę.
- Jasiu dlaczego płaczesz?
- Bo śniło mi się że szkoła się paliła.
- Nie płacz to tylko sen!
- Właśnie dlatego płaczę.
Jasiu przychodzi do domu cały podrapany.
Jasiu przychodzi do domu cały podrapany.
Mama się go pyta:
- Jasiu co się stało?
- Wpadłem w krzaki i się podrapałem
- Jasiu, ale krzaki przecież wycięli
- Przewróciłem się na żwirze
- Ale przecież wczoraj zrobili asfalt!
- Kot jest mój i będę go pier**lił czy się to komuś podoba czy nie!
Mama się go pyta:
- Jasiu co się stało?
- Wpadłem w krzaki i się podrapałem
- Jasiu, ale krzaki przecież wycięli
- Przewróciłem się na żwirze
- Ale przecież wczoraj zrobili asfalt!
- Kot jest mój i będę go pier**lił czy się to komuś podoba czy nie!
Pani nauczycielka w szkole pyta Jasia
Pani nauczycielka w szkole pyta Jasia:
- Dlaczego bocian ma długie nogi?
- Żeby go żaba w d*pę nie ugryzła.
- Dlaczego bocian ma długie nogi?
- Żeby go żaba w d*pę nie ugryzła.
Jasiu przybiega do mamy
Jasiu przybiega do mamy:
- Mamo co robi ten pająk?
- Je biedronkę.
- A co to takiego dronka?
- Mamo co robi ten pająk?
- Je biedronkę.
- A co to takiego dronka?
Stoi Jaś przed klasą i zastanawia się
Stoi Jaś przed klasą i zastanawia się:
- Gdzie tu sens, gdzie tu logika?!
Podchodzi dyrektor i pyta się:
- Co się stało, Jasiu?
- No bo wie pan: pierdnąłem w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie...
- Gdzie tu sens, gdzie tu logika?!
Podchodzi dyrektor i pyta się:
- Co się stało, Jasiu?
- No bo wie pan: pierdnąłem w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie...
Pani pyta dzieci jaki odgłos daje krowa
Pani pyta dzieci jaki odgłos daje krowa?
Małgosia: muu... Proszę pani
A jaki odgłos daje kot?
Mateusz: miał... Proszę pani
A jaki odgłos dają psy?
Jasiu: Na podłogę skurwysyny, rozłożyć nogi.
Małgosia: muu... Proszę pani
A jaki odgłos daje kot?
Mateusz: miał... Proszę pani
A jaki odgłos dają psy?
Jasiu: Na podłogę skurwysyny, rozłożyć nogi.
Pani w szkole pyta dzieci co jadły dzisiaj na śniadanie.
Pani w szkole pyta dzieci co jadły dzisiaj na śniadanie.
Jasio się zgłasza i mówi:
- drożdżówkę z dżemem
- no to idź, napisz na tablicy
Jasio pomyślał i mówi:
- nie, jednak jadłem kromkę z makiem
Jasio się zgłasza i mówi:
- drożdżówkę z dżemem
- no to idź, napisz na tablicy
Jasio pomyślał i mówi:
- nie, jednak jadłem kromkę z makiem
Na lekcji Małgosia nie uważała, a pani przez ten czas pyta dzieci
Na lekcji Małgosia nie uważała, a pani przez ten czas pyta dzieci:
- Krzysiu, kim był Mickiewicz?
Krzysiu opowiada:
- pisarzem
Pani pyta Jasia:
- Prus, Jasiu?
No to Jasiu odpowiada:
- też był pisarzem
W końcu zapytała Małgosię
- Mościcki?
A Małgosia odpowiada:
- mom, tylko jeszcze małe
- Krzysiu, kim był Mickiewicz?
Krzysiu opowiada:
- pisarzem
Pani pyta Jasia:
- Prus, Jasiu?
No to Jasiu odpowiada:
- też był pisarzem
W końcu zapytała Małgosię
- Mościcki?
A Małgosia odpowiada:
- mom, tylko jeszcze małe
Pani mówi w przedszkolu
Pani mówi w przedszkolu:
- Kto nie zrobi grzecznie kupy nie wyjdzie z przedszkola.
Pyta się pani Jasia:
- Jasiu zrobiłeś kupę?
- Niestety Zosia mi rąbnęła.
- Kto nie zrobi grzecznie kupy nie wyjdzie z przedszkola.
Pyta się pani Jasia:
- Jasiu zrobiłeś kupę?
- Niestety Zosia mi rąbnęła.
piątek, 14 listopada 2014
Pewnego razu Jaś spóźnił się do szkoły i pani się go pyta.
Pewnego razu Jaś spóźnił się do szkoły i pani się go pyta:
- Jasiu gdzie byłeś?
- Gdy wsiadałem do autobusu to starsza pani zgubiła sto zł.
- I co pomogłeś pani szukać?
- Nie, stałem na banknocie i czekałem aż autobus odjedzie.
- Jasiu gdzie byłeś?
- Gdy wsiadałem do autobusu to starsza pani zgubiła sto zł.
- I co pomogłeś pani szukać?
- Nie, stałem na banknocie i czekałem aż autobus odjedzie.
niedziela, 9 listopada 2014
Jasio zaczyna zwalać na podłogę zabawki ustawione na półce.
Jasio zaczyna zwalać na podłogę zabawki ustawione na półce.
Pani go pyta:
- Co robisz, Jasiu?
- Bawię się.
- W co?
- W " Cholera gdzie są te klucze od samochodu" .
Pani go pyta:
- Co robisz, Jasiu?
- Bawię się.
- W co?
- W " Cholera gdzie są te klucze od samochodu" .
Nauczyciel na lekcji wf-u.
Nauczyciel na lekcji wf-u:
- prawa noga do góry!
- lewa noga do góry!
Jasiu na to:
- to co mam na chuju stać?
- prawa noga do góry!
- lewa noga do góry!
Jasiu na to:
- to co mam na chuju stać?
Podczas lekcji Jasiu narysował na ławce muchę.
Podczas lekcji Jasiu narysował na ławce muchę.
Podeszła do niego nauczycielka i myśląc, że mucha jest prawdziwa chciała ją zabić.
Uderzyła ręką w ławkę i ją sobie złamała.
Mówi do Jasia:
- Jutro przyjdziesz do szkoły z ojcem.
Następnego dnia zjawia się Jasiu z tatą w szkole i nauczycielka mówi do ojca:
- Pana syn namalował wczoraj na ławce muchę, myślałam, że jest ona prawdziwa, chciałam ją zabić i widzi Pan co sobie przez niego zrobiłam!
Na to ojciec:
- To jeszcze nic. Tydzień temu, jak Jasiu namalował na drzwiach gołą panienkę i mój brat się na nią napalił to trzy dni z ch..a drzazgi wyciągał.
Podeszła do niego nauczycielka i myśląc, że mucha jest prawdziwa chciała ją zabić.
Uderzyła ręką w ławkę i ją sobie złamała.
Mówi do Jasia:
- Jutro przyjdziesz do szkoły z ojcem.
Następnego dnia zjawia się Jasiu z tatą w szkole i nauczycielka mówi do ojca:
- Pana syn namalował wczoraj na ławce muchę, myślałam, że jest ona prawdziwa, chciałam ją zabić i widzi Pan co sobie przez niego zrobiłam!
Na to ojciec:
- To jeszcze nic. Tydzień temu, jak Jasiu namalował na drzwiach gołą panienkę i mój brat się na nią napalił to trzy dni z ch..a drzazgi wyciągał.
poniedziałek, 3 listopada 2014
Nauczycielka mówi do dzieci.
Nauczycielka mówi do dzieci:
- Wiecie po jakim warzywie łzawią się oczy?
Jasiu podnosi rękę i mówi:
- Po rzepie
A nauczycielka mówi:
- Chyba chciałeś powiedzieć po cebuli
A Jasiu:
- To pani nigdy niedostała rzepą po jajach?
- Wiecie po jakim warzywie łzawią się oczy?
Jasiu podnosi rękę i mówi:
- Po rzepie
A nauczycielka mówi:
- Chyba chciałeś powiedzieć po cebuli
A Jasiu:
- To pani nigdy niedostała rzepą po jajach?
Do szkoły miała przyjechać wizytacja.
Do szkoły miała przyjechać wizytacja.
Pani mówi do Jasia:
- Jasiu masz tu cukierki siedź za firanką i się nie odzywaj.
- Dobrze
Wizytator chodzi po klasie i zauważył Jasia.
Odchyla firankę i mówi:
- A ty co tu robisz?
- Nie widzisz łysy, że wpierdalam irysy.
Pani mówi do Jasia:
- Jasiu masz tu cukierki siedź za firanką i się nie odzywaj.
- Dobrze
Wizytator chodzi po klasie i zauważył Jasia.
Odchyla firankę i mówi:
- A ty co tu robisz?
- Nie widzisz łysy, że wpierdalam irysy.
Do apteki wpada Jasiu cały blady i drżący.
Do apteki wpada Jasiu cały blady i drżący:
- Czy ma pani jakieś środki przeciwbólowe?
- A co Cię boli chłopcze?
- Jeszcze nic, ale ojciec właśnie ogląda moje świadectwo.
- Czy ma pani jakieś środki przeciwbólowe?
- A co Cię boli chłopcze?
- Jeszcze nic, ale ojciec właśnie ogląda moje świadectwo.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)