sobota, 6 grudnia 2014

Na granicy do zdenerwowanego faceta podchodzi celnik i pyta

Na granicy do zdenerwowanego faceta podchodzi celnik i pyta:
- Coś pan taki roztrzęsiony?
- Zgubiłem papierosy.
- Niech pan tak nie rozpacza, nad papierosami nie warto rozpaczać. A właściwie ile ich było?
- Dwa tiry z przyczepą.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz